Blog użytkownika avokingeR "Rybki obserwacja i nauka - początki"

avokingeR

Rybki obserwacja i nauka - początki

Witam, Mam na imię Aneta i chciałabym podzielić się z wami swoją dotychczas zdobytą wiedzą o akwarystyce. Hodowla ryb to moja Pasja odkąd miałam 4 latka, a Tata prowadził akwarium, w którym ja także maczałam swoje paluszki. Gdybym mogła głaskać te istotki to już pewnie żadna nie miałaby łusek(Taki żarcik), ale na szczęście można je obserwować, co jest jedną z ważnych rzeczy przy hodowli. A więc zapraszam do komentowania i dyskusji. Być może dowiem się czegoś nowego od Was:D

Czy można karmić rybki jajkiem ? 23-04-2016

Temat dotyczy karmienia rybek jajkiem, a w zasadzie samym żółtkiem. Z tego, co zdołałam się dowiedzieć jest to bogate źródło witamin takich jak : A, E, D i K oraz B2 i B12, kwasu pantotenowego i składników mineralnych: fosforu, potasu, sodu, wapnia, żelaza, magnezu, miedzi, cynku, selenu. W żółtku jest beta-karoten i luteina, która chroni oczy przed szkodliwym promieniowaniem UVA i UVB, zapobiega zwyrodnieniu plamki żółtej i poprawia widzenie.
Jajka mają korzystny skład tłuszczu. Na 5 g tłuszczu zawartego w jednym jajku (żółtku) tylko 0,1 g stanowią „złe” nasycone kwasy tłuszczowe, za to wiele w nim niezbędnych dla organizmu nienasyconych kwasów tłuszczowych, w tym kwasów omega-3 i omega-6, których organizm nie potrafi syntetyzować. (Wytworzyć sam)


http://www.poradnikzdrowie.pl/zywienie/co-jesz/Jajko-zrodlo-bialka-skarbnica-witamin_39098.html                    

Oczywiście wiem, że to są dane dotyczące ludzi. Pamiętajmy jednak, że ryby tak samo ptrzebują tych witamin, lecz tu już się zaczynają abstrakcyjne schodki.. 

Zaczełam z ciekawości przeglądać wszystkie fora i wypowiedzi internautów, przeglądałam wartości odżywcze jajka, jak i jego skład. Nawet oglądałam film, na którym pewna pani karmiła swoje ryby whiskasem.. a czy kolwiek. Doszłam do wniosku, że podam taki pokarm swoim rybkom, znaczy się jajko, nie whiskas. :) 

Najpierw ugotowałam jajko kurze na twardo. Po ugotowaniu bardzo ważną rolę gra ostudzenie w ziemnej wodzie, ma to związek prawdopodobnie z wydzieleniem się siarkowodoru. Obieramy jajeczko. Białko możemy sobie zaserwować na kolację dla siebie, zaś resztę, czyli żółtko rozdrabiniamy delikatnie w palcach i wrzucamy bezpośrednio do wody, lub jak kto woli ususzyć i wrzucić. Oczywiście wrzucamy tylko troszkę i obserwujemy, jak ryby jedzą, jeżeli znikneło wrzucone, żółtko, a ryby nadal szarżują w poszukiwaniu jedzenia, możemy dorzucić jeszcze odrobinkę.. Nie możemy dać za dużo jajka, gdyż szybko się psuje pod wodą, anie zjedzone może być w dalszych procesach trującym defektem..                No niestety mętni to nie zwykle wodę, ale przynajmniej jest to prosty sposób uzupełnienia witaminek, minerałów, jak tłuszczów naszych rybek. Pamiętajmy jednak, że takie jajko dla rybek to, jak pizza, RAZ NA JAKIŚ CZAS... Chociaż ja bym mogła codziennie pizze wcinać.. Mniam :P   

Moje wcinały tak, jak z filmu ,,Pirania.." Co najdziwniejsze nie spodziewałam się, że neonki mogą być, aż tak agresywne kiedy widzą jedzenie.. Zresztą ja też walczę o pizzę :D zwłaszcza o ostatni kawałek.. Więc, życzę smacznego waszym Rybkom no i zdrowia..  Aha właśnie z tego, co zauważyłam.. Mój bojownik nie był zainteresowany takim daniem.. więc doszłam do wniosku, że wystarczą mu tylko te witaminki w jego karmie wybarwiającej.